Chińskie ryby nad Bałtykiem
Ryby nadmorskie na talerzu to atrakcja równie ciekawa jak sama plaża czy morze. Wielu jednak zdziwi się, że często jedząc rybę, są one nie z Bałtyku a importowane z Chin! Zdarzają się nieuczciwi restauratorzy, którzy ogłaszają się, że podają świeżą, smażoną rybę. To jest oszustwo, ponieważ ryba jest mrożona i pochodzi z wielu miejsc, ale z Bałtyku mało prawdopodobne. Najpopularniejszymi rybami nad morzem są flądra i dorsz, jednak każda z nich jest mrożona, ponieważ od początku lipca do końca sierpnia połów tych ryb jest zabroniony i importuje się je z ościennych krajów, więc mrożenie ryb jest nieuniknione. Informacja w restauracji, że ryba jest świeża jest kłamstwem. Szokujące może okazać się to, że smaczna sola jest sprowadzana prosto z Chin, często może być też tak, że nie jest to sola a np żółtopłetwiec chiński, który jest bardzo do soli podobny. Przy kupowanie łososia również można być oszukanym, większość łososi pochodzi z mrożonek norweskich, na pewno nie są to polskie. Warto więc zawsze się dopytywać. Jedząc rybę w restauracji mamy prawo wiedzieć co jemy, tu najczęściej można o oszukiwanie klienta. Nieco inaczej jest w hotelach takich jak Hotele Świnoujście, w których ryb kupuje się dużo, a więc można częściej spotkać świeże i dobre ryby.